RUCH A RECEPTORY POWIĘZI – ZMIENIAJ BODŹCE!

Powięź to tkanka, która przenika nasze ciało, otacza i łączy każdy mięsień oraz każdy organ. Dlatego od jej zdrowia zależy jakość naszego życia, samopoczucia i funkcjonowania. Badania przeprowadzone pod kierunkiem Roberta Schleipa w niemieckim Instytucie Badawczym Powięzi (http://www.fasciaresearch.de/) sugerują, że sprawna, sprężysta powięź wynika z bodźcowania naszych tkanek na różne sposoby! – rozciągania, ściskania i skręcania w różnych kierunkach, przy różnych prędkościach i pod różnymi obciążeniem… 🙂 Zatem im więcej różnorodnych doświadczeń dostarczymy sobie w ruchu, tym bardziej jesteśmy sprawni i odporni na kontuzje. Oczywiście przy odpowiednim dozowaniu, czasie na adaptację i regenerację! Dlaczego tak jest?

Zarówno automasażem, czyli rolowaniem, uciskiem, jak i ruchem, rozciąganiem, oddziałujemy na tkankę łączną stymulując mechanoreceptory powięziowe. W ten sposób mamy wpływ na zmianę napięcia mięśni, możemy je zarówno obniżyć, jak i pobudzić! Wszystko zależy, co i jak robimy ��

Powięź zawiera cztery typy zakończeń nerwowych, które odpowiadają na mechaniczne bodźce:

• narządy Golgiego,

• receptory Ruffiniego,

• ciałka blaszkowate Paciniego,

• receptory śródmiąższowe.

Na zamieszczonym obrazku (grafika z artykułu: „MECHANORECEPTORY TKANKI ŁĄCZNEJ – furtka do zmiany napięcia mięśni szkieletowych” – Robert Schleip, Mariusz Kurkowski, Praktyczna fizjoterapia & rehabilitacja) możecie zobaczyć, jak w uproszczony sposób zostało pokazane to stymulowanie: Receptor Golgiego lubi aktywny i mocny typ pracy – wtedy się rozwija. Z kolei jego brat signor Pacini potrzebuje ciągłej stymulacji, zmian bodźców, lubi lekkie sprężyste ruchy, ale i techniki masażu. Ruffini woli pracę nie wprost, powolne i głębokie, globalne rozciąganie pod odpowiednim kątem będzie najlepiej działało. Siłę trzech braci uzupełniają liczne młodsze siostry – receptory śródmiąższowe, które mogą zadawać uciążliwy ból , jak i po odpowiednim traktowaniu, np. płynnych delikatnych ruchach, przyniosą ukojenie.

Dlaczego warto o tym wiedzieć? Niczym w terapii rodzinnej, która byłaby skuteczniejsza obejmując wszystkich członków rodziny, tak i pracując różnymi bodźcami na tkanki, osiągniemy lepsze wyniki! Zatem jeśli lubisz trening siłowy, spróbuj np. dla regeneracji poćwiczyć trochę płynnej jogi. Jeśli tańczysz, dodaj ćwiczenia z oporem. Biegasz – spróbuj dla uzupełnienia technik rolowania! To oczywiście tylko przykłady, ale warto urozmaicać swoją aktywność ��




Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *