Postanowienia noworoczne: Jak uzyskać sylwetkę, która nas zadowala?

„Dusza człowieka wraz ze wszystkimi strumieniami żywych płynów wydaje się gromadzić w powięziach jego ciała” powiedział twórca osteopatii Andrew Taylor Still. Czy wiedząc to, możemy uwzględnić w ćwiczeniach właściwości powięzi i tym samym mieć wpływ na to, jacy jesteśmy?

W sporcie, by coś osiągnąć, wartością jest odcinanie pewnych odczuć, np. bólu czy zmęczenia. Im mniej czuję, tym więcej mogę osiągnąć. Liczy się intensywne tempo, wycisk i szybkie efekty. Wydaje się, że ta zasada często stosowana jest też w życiu. Parcie do przodu, tempo pracy, mnóstwo zadań i obowiązków, wyścig  każdego dnia.

Radość z życia to jednak nie tylko zdobywanie kolejnych celów. Dla przykładu, widzę osoby, które osiągają swoje wymarzone efekty treningowe, typu konkretna waga, obwody, poziom odtłuszczenia – a zadowolone nie są i wciąż podnoszą sobie poprzeczkę.

Dlatego obok sprawności rozumianej jako siła, szybkość, wytrzymałość, warto ćwiczyć też odczuwanie swojego ciała, świadomy ruch. W ten sposób poprawiamy m.in. interocepcję. Mówi się, że organem introcepcji jest powięź, dzięki jej receptorom. A co to wszystko ma wspólnego z zadowoleniem z życia? 🙂

Lęk, stres, starzenie się, depresja są łączone ze znaczną zmianą w interocepcji. Np. odkryto u badanych kobiet, że te z mniejszymi zdolnościami interoceptywnymi były bardziej niezadowolone ze swojego ciała i miały większą skłonność do zaburzeń odżywiania.

Dlatego jeśli chcesz być w lepszej relacji ze swoim ciałem, spróbuj zadbać też o ćwiczenie polegające na uważnym ruchu, na jego kontroli, świadomości, na byciu w pozycji i odczuwaniu jej oraz wrażeń, które przychodzą razem z nią i z jej zmianą… Spróbuj otworzyć się na metody pracy z ciałem, które nie wyciskają z nas siódmych potów, gdzie tętno jest spokojne, a my uczymy się odpoczywać, być tu i teraz, zauważać swoje ciało i jego potrzeby. Taka praktyka uważności przez ruch daje lepsze porozumienie z samym sobą, pomaga w akceptacji siebie, swojego ciała, a zatem – daje radość i lepszą jakość życia 😊 I może te drobne niedoskonałości, które teraz tak istotne, w ogóle przestaną być dla nas widoczne?  Uwzględnijcie to w swoich postanowieniach noworocznych – nie tylko drakońskie diety i mordercze treningi, a efekt zadowolenia ze swojej sylwetki przyjdzie szybciej i mniej boleśnie  😉

Do tego postu już się zbierałam od wakacji, zainspirowały mnie wtedy książka „Powięź bez tajemnic” David Lesondak i artykuł „Powięź, somatyka, propriocpecja i doskonalenie precyzji ruchu” Roberta Schleipa i Mariusza Kurkowskiego.




Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *