Czy w ciąży potrzebne nam silne mięśnie brzucha?

Po pierwsze, czy musisz specjalnie trenować, by móc przeć?

Czy jeśli bardzo chcesz do toalety, myślisz o tym, jak użyć mięśni brzucha, czy po prostu siadasz i się rozluźniasz? (nie mówię o zaparciach, to jest sytuacja nieprawidłowa, obciążająca mięśnie dna miednicy, niekorzystnie działająca na narządy rodne). Czy zastanawiasz się nad tym, jak kichnąć? Czy musisz się uczyć wymiotować? Nie, są to odruchy fizjologiczne. Tak samo parcie. Jednak odruchy te można zahamować, np. kiedy pod drzwiami w toalecie ktoś chciałby Ci dokładnie tłumaczyć co masz robić, jak i kiedy… Tak też jest w porodzie, może przeszkodzić zbyt duża kontrola, gdzie nie dochodzi do głosu intuicja, praca ciałem, oddechem, ruchem… Poród to nie jest trening, to nie jest napięcie. Poza tym, na napięcie mięśni brzucha czyli wzrost ciśnienia w jamie brzusznej mięśnie dna miednicy również reagują odruchowym napięciem… Nie chcemy tego w porodzie! (Ani w toalecie!) To zwiększa ich sztywność, to zwiększa ryzyko urazu mięśni i krocza…

Kobieta nie musi świadomie przeć mięśniami brzucha by urodzić, wręcz przeciwnie – zrobiono badania, gdzie nie mówiono kobietom kiedy maja przeć, miały się ruszać, oddychać, wydawać dźwięki. Efekt – mniej urazów krocza, mięśni dna miednicy. Z 7 % urazowość spadła do 1%. Dlaczego? Bo właśnie nie używano zbyt dużo mięśni brzucha podczas porodu! (https://www.mothering.com/articles/women-in-labor-stop-pushing-see-amazing-results/)

Podsumowując: do porodu nie musisz mieć mocnych mięśni brzucha. Nie musisz ich w tym celu specjalnie ćwiczyć. Za to powinnaś mieć elastyczne mięśnie! Wg mnie zdecydowanie lepiej je uelastyczniać w ciąży niż wzmacniać. I po prostu ruszać się, czyli używać mięśni brzucha funkcjonalnie.

Od lat pracuje z kobietami w ciąży i po porodzie, z doświadczenia w pracy znam wiele przypadków gdzie zbyt mocne, mało elastyczne mięśnie brzucha utrudniły poród. Za to były piękne i sprawne porody kobiet, które nigdy mięśni brzucha nie ćwiczyły, za to mają dużą świadomość ciała, oddechu, roli ruchu i pozycji w porodzie. Nie parcia za pomocą mięśni brzucha… Poród to hormony i macica, ruch i oddech, nie napinanie mięśni.

Polecam jeszcze ciekawy wpis na blogu z wypowiedziami ekspertów – położne i fizjoterapeuta uroginekologiczny: https://herasphere.net/exercise-pregnancy/need-strong-abdominal-muscles-birth/




Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *